© 2017 KAKA STUDIO.pl

Fotografia noworodkowa

Jak się przygotować do sesji noworodkowej?

1. Najlepiej pomyśleć o tym już 1-2 dni wcześniej, gdyż karmiąca mama powinna wtedy bardziej przypilnować swojej diety, unikać potraw ciężkostrawnych (smażonych), wzdymających (kapusta, fasola) i postarać się jak najwięcej odpoczywać. Zalecam mamusi (tacie zresztą też :) wypicie meliski i podejście do tematu sesji zupełnie na luzie. Płacicie za to aby miło spędzić czas, odpocząć i przy okazji otrzymać piękne pamiątki z tego wyjątkowego okresu w waszym życiu. Wspaniale, gdy mama ma możliwość skorzystać z usług makijażystki. Profesjonalny makijaż zawsze dodaje uroku i świeżości. Jeśli się nie uda to spokojnie, mam kilka magicznych sztuczek na nadanie wypoczętego wyglądu, nie zawsze wyspanej mamusi :). Zawsze też mamy pod ręką genialną maskarę i korektor.

2. Sesje noworodkowe w kakastudio umawiam zazwyczaj na godz 10. Byłoby idealnie, gdyby maleństwo najadło się do syta o godz. 8, po czym pozostało aktywne aż do przyjazdu do studia. Sesję rozpoczynam wtedy od ujęć rodziców z noworodkiem, robię zdjęcia rodzinne i rodzeństwa. Ta część trwa zazwyczaj pół godz. lub nieco dłużej jeśli tylko maleństwo jest szczęśliwe :). Po tej części dobrze, gdy rodzeństwo opuści studio, żeby nie rozbudzać noworodka a główny model ma wtedy przerwę na posiłek. Najedzone dzieciątko najczęściej zasypia i w moim kameralnym studiu daje się sfotografować w uroczych, naturalnych ułożeniach. Unikam sztucznych, wymuszonych póż typu "żabka" i zawsze obserwuję sygnały maluszka, żeby dostosować przebieg sesji do jego komfortu. Mama ma chwilę na odpoczynek na wygodnej sofie (zdarzają się krótkie drzemki ;) a ja wykonuję swoją pracę. Jeśli zajdzie potrzeba, proszę czasem mamę lub tatę o pomoc przy zmianie ułożenia czy stylizacji ale zdecydowaną większość czynności wykonuję sama. Z doświadczenia widzę, że dzieci mamuś, które były u mnie wcześniej na sesji brzuszkowej - zawsze czują się jak u siebie. Być może pamiętają już mój głos a może czują, że skoro mama sprawdziła już ten grunt to mogą czuć się pewnie ;) coś w tym jest. Jeśli się zdarzy, że rodzice przyjeżdzają ze śpiącym noworodkiem to zaczynam od zdjęć "śpiących" a zdjęcia aktywnego maluszka zostawiam na następną część sesji. Zawsze dopasowuję się do dziecka, nigdy odwrotnie. Jeśli macie jakiekolwiek pytania, piszcie lub dzwońcie, chętnie podzielę się z wami moją wiedzą i doświadczeniem. Zapraszam serdecznie!

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now